Pensylwania

poleć serwis drukuj
Prowincjał o....

Oczekując na koronację Ikony Matki Bożej Jasnogórskiej w Amerykańskiej Częstochowie

05-14-2019

Z Prowincjałem Zakonu Paulinów w Stanach Zjednoczonych o. Tadeuszem Lizińczykiem rozmawia o. Michał Czyżewski.

Historię Sanktuarium Maryjnego na wzgórzu Beacon Hill w Doylestown w stanie Pensylwania otwiera oficjalna data 26 czerwca 1955 r., kiedy to poświęcono skromną kaplicę dedykowaną Matce Bożej Częstochowskiej. Od tamtego wydarzenia mijają kolejne lata. Czy możemy mówić o nieustannym rozwoju tego miejsca?

Prowincjał o. Tadeusz Lizińczyk: Zdecydowanie tak, sanktuarium rozkwita i pięknieje. W przywołanej uroczystości sprzed 64 lat udział wzięła zaledwie garstka pielgrzymów i kilku zakonników, których można policzyć na palcach jednej ręki. Jednak jedni i drudzy mieli wiarę i wizję, że to ubogie wnętrze kaplicy, pierwotnie farmerskiej stodoły dostosowanej do potrzeb liturgicznych, przyciągnie większe liczby pielgrzymów, a Zakon Paulinów sprosta wyzwaniu ich obsługi.

Ilu pielgrzymów rocznie przybywa teraz do Amerykańskiej Częstochowy?

Nazwa miejsca – Amerykańska Częstochowa – z trudem i oporami przyjmowała się, by ostatecznie uzyskać nie tylko praktyczny, ale też oficjalny status. Nasza obecność w tym zakątku Ameryki na początku była ledwie zauważalna, a od wielu już lat każdego roku do Sanktuarium przybywa około pół miliona pielgrzymów. Stało się ono największym na świecie, poza Polską, miejscem kultu Matki Bożej Częstochowskiej.

Co się zmieniło na przestrzeni 64 lat?

Można powiedzieć, że wszystko się zmieniło, oprócz tej pierwotnej kaplicy, która przeniesiona z poprzedniego miejsca na teren cmentarza przypomina o niezmiernie skromnych początkach maryjnego kultu w Amerykańskiej Częstochowie.

Zdaję sobie sprawę z ogromu zmian. Proszę o wskazanie tych najważniejszych.

Niewątpliwie najważniejszym było zbudowanie sanktuarium maryjnego i jego dedykacja 16 października 1966 r. Uroczystościom przewodniczył wówczas abp Jan Król, metropolita Filadelfii, a obecność amerykańskiego prezydenta Lyndona Johnsona uświetniła to wydarzenie i nadała mu szeroki wymiar. Oczywiście dzisiejsze sanktuarium wygląda zupełnie inaczej od tego z 1966 r. Przez kolejne lata było upiększane, doskonalone, dostosowywane także dla starszych osób. Nabierało blasku i splendoru.

Zakonnicy mają swój klasztor. Jest nas obecnie tutaj w Amerykańskiej Częstochowie 18, a w całych Stanach Zjednoczonych 31. Pielgrzymi mają Centrum Pielgrzyma z jego nowoczesnym zapleczem oraz Dom Rekolekcyjny, z którego korzystają grupy ludzi i osoby indywidualne przyjeżdżające na groby bliskich, nieopodal bowiem sanktuarium jest duża już obecnie nekropolia z częścią weterańską, nad którą wieczną wartę trzyma „Huzar” – niezwykle wymowna rzeźba Andrzeja Pityńskiego.

Mówiąc o pomnikach i rzeźbach, wymienić trzeba pomnik św. Jana Pawła II dłuta Stanisława Lutostańskiego, pomnik Matki Bożej patronki nienarodzonych wykonany przez Andrzeja Praszczyka. Jest popiersie kardynała Stefana Wyszyńskiego, ale także urna z sercem Ignacego Jana Paderewskiego, który zmarł 28 czerwca 1941 r. w Nowym Jorku i w ostatniej woli przekazanej na łożu śmierci swojej siostrze Janinie Wilkońskiej chciał, by jego serce zostało w Ameryce, a ciało wróciło do wolnej Polski, co się stało w 1992 r., kiedy na pokładzie amerykańskiego samolotu wojskowego zostało przetransportowane z Arlington, narodowego cmentarza niedaleko Waszyngtonu, do Warszawy, a tam po uroczystościach pogrzebowych z udziałem prezydentów: Lecha Wałęsy i George’a Busha złożone do grobu w katedrze św. Jana obok grobu Henryka Sienkiewicza.

Nie będę daleki od prawdy w stwierdzeniu, że w Amerykańskiej Częstochowie mamy wielkie skarby narodowe. Spotkamy je na niemal każdym kroku, także we wspaniałym muzeum.

Sanktuarium ma też swoje „serce”.

Tak. Jest to kaplica Matki Bożej Częstochowskiej poświęcona 26 sierpnia 2001 r., niemal w stu procentach podobna do kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze. W centralnym punkcie ołtarza jest kopia wizerunku Czarnej Madonny wykonana przez Wandę Zagórską. Ten obraz poświęcił Jan Paweł II w czasie specjalnej audiencji o. Lucjusza Tyrasińskiego z tym obrazem u papieża w Castel Gandolfo. To wówczas Ojciec Święty złożył podpis na obrazie widniejący na nim: „Z błogosławieństwem Jan Paweł II PP 2 VIII, 1980 r.”

Mija właśnie 39 lat. Paulini i pielgrzymi przygotowują się do znamiennej uroczystości koronacji tej Ikony Matki Bożej Częstochowskiej, zaplanowanej na 25 sierpnia tego roku. Koronacji dokona Arcybiskup Filadelfii Charles Chaput OFM Cap. Co rok na święto Czarnej Madonny przybywają tysiące pielgrzymów. Spodziewamy się także w tym roku licznych wiernych w Amerykańskiej Częstochowie w tę sierpniową niedzielę. Serdecznie zapraszamy.

W innych miejscach tego kompleksu sakralnego też są obrazy Matki Bożej Częstochowskiej.

Mamy najstarszą kopię jasnogórskiego obrazu, która jest w tej pierwszej kaplicy, obecnie na terenie cmentarza, oraz drugą w ołtarzu głównego kościoła. Pragnę jednak powiedzieć, że kaplica Matki Bożej Częstochowskiej z jej wyjątkową aurą skupienia skłania wiernych do modlitwy przed obliczem jej patronki. Na stronicach już wielu ksiąg znajdziemy wpisy z podziękowaniem za błogosławieństwo, za piękno tego miejsca. Z wdzięcznością i nadzieją składają ręce w modlitwie nie tylko Polacy i Amerykanie polskiego pochodzenia, ale także ludzie innych grup etnicznych, jak na przykład Haitańczycy, którzy Czarną Madonnę uważają za „swoją” świętą.

Dziękuję  za rozmowę.


Zapraszamy zatem wraz z Prowincjałem o. Tadeuszem Lizińczykim oraz wszystkimi paulinami na uroczystość koronacji Ikony Matki Bożej Częstochowskiej w kaplicy sanktuarium maryjnego w Amerykańskiej Częstochowie, Doylestown, Pensylwania dnia 25 sierpnia 2019 r.

Natomiast tym, którzy chcą poznać dokładniej historię tego niezwykłego miejsca polecamy książkę Danuty Piątkowskiej Od Polskiej do Amerykańskiej Częstochowy, Opole-Nowy Jork 2006 lub angielską jej wersję Faith and Reason, Opole-New York 2012. Książki są do nabycia w księgarni w Amerykańskiej Częstochowie.

wróć

Fotorelacje

W świecie zabawek Amato’s Toy and Hobby w New Britain, CT

Najpierw było marzenie, które przerodziło się w pasję. Połączenie pasji i ciężkiej pracy zaowocowało sukcesem. Amato’s Toy and Hobby to spełniony amerykański sen czterech pokoleń rodziny Amato i miejsce, które na stałe wpisało się w lokalny krajobraz New Britain. Wkrótce obchodzone będzie 80-lecie istnienia sklepu, między półkami którego każdy może przenieść się na chwilę do dziecięcych lat. Fot. Marcin Bolec

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Lipiec
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
01 02 03 04 05 06 07
08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
07-23-2019
Doroczny, kilkudniowy festiwal w Manville
07-25-2019
Msza św. z modlitwą o uzdrowienie w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge
07-27-2019
Dyskoteka w Polskim Centrum w Clearwater
07-27-2019
Zabawa letnia w Haller Post # 111
07-28-2019
6. doroczny Polski Piknik w Clinton w Turner Hall Pavilion
Zobacz kalendarz

Sonda

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi sondami.

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com