Pensylwania

poleć serwis drukuj

Indiańskie Lato

07-31-2019

Czas spędzany...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...

Choć nazwa Albatross może przywoływać skojarzenia z wakacjami spędzanymi nad morzem, to mowa tutaj o resorcie położonym w malowniczych górach Pocono – znanym już wśród Polonii m.in. z organizowanych tu od prawie 20 lat kolonii.

Bezpiecznie i domowo

Hania i Wiesław Piórkowscy oprowadzają po ośrodku i z dużym zaangażowaniem opowiadają, skąd wziął sie pomysł, aby poszerzyć ofertę resortu o kolonie dla dzieci. Jak to często w życiu bywa, wszystko zaczęło się przypadkiem…

– Lata temu jedni z naszych letników, z którymi zdążyliśmy się już zżyć, poprosili o to, aby ich dzieci zostały u nas w domu, bo nie mieli co z nimi zrobić w wakacje. Zgodziliśmy się im pomóc. W następnym roku zrobiliśmy dla nich to samo, tylko że o przysługę poprosiły nas też inne osoby. Nie potrafiliśmy odmówić. Dzieci miały wakacje na łonie natury, z domowym jedzeniem, jak u bliskiej cioci. Z roku na rok dzieci było coraz więcej. Poczta pantoflowa zrobiła swoje – mówi Hania.

Obecnie na tygodniowy turnus przyjeżdża 30-50 dzieci. W ośrodku dzieci kwaterowane są w dwuosobowych pokojach z łazienkami, lodówką i klimatyzacją. Można zrobić pranie. Grupy liczą po 10 osób. Czuwa nad nimi wykwalifikowana kadra z europejskim doświadczeniem. O nudzie nie ma mowy!

Jak w Bieszczadach!

W dniu, w którym gościmy w ośrodku, w przestronnej stołówce, która służy też okazjonalnie jako sala na dyskotekę czy inne zabawy kolonijne, w powietrzu unosi się zapach zupy ogórkowej. – Dzisiaj na obiad będą leniwe pierogi – mówi właścicielka, która zajmuje się kuchnią. – Dzieci mają się czuć tutaj dobrze, domowo, jak na wakacjach, które jeszcze wielu z nas pamięta z Polski – dodaje.

Teren wokół ośrodka przypomina widok z balkonu kwatery w Bieszczadach: las, jezioro, góry – zieleń i spokój…

Pan Wiesław pokazuje basen, który robi duże wrażenie, także dlatego, że utrzymany jest w dużej czystości. Obok jest boisko do gry w piłkę nożną lub w siatkówkę. Nad brzegiem jeziora stoją rowery wodne. Jest miejsce na ognisko, grille, plac zabaw.

Dni pełne atrakcji

A czym różnią się kolonie w Albatrossie od innych? – Priorytetem podczas naszych kolonii jest przede wszystkim dobra zabawa. Dzieci – z dala od internetu i innych technologicznych zabawek, które na co dzień pochłaniają im czas i odrywają od rzeczywistości – odkrywają, że można świetnie się bawić w gronie rówieśników i nowych przyjaciół – poznanych naprawdę, nie w jakiejś wirtualnej przestrzeni. Budują dobre, koleżeńskie relacje, a przy okazji praktykują język polski. Staramy się zapewnić im jak najwięcej atrakcji, aby mogły wypocząć po roku wypełnionym obowiązkami w szkole. Nasz plan zajęć jest elastyczny, możemy modyfikować go w zależności od zainteresowań dzieci – każdy znajdzie tu coś dla siebie – zapewnia pani Hania.

 Od poniedziałku do piątku jeździmy na wycieczki, np. do parku wodnego, organizujemy przejażdżki konne, spływy pontonowe, odwiedzamy park linowy, są rozgrywki paintball oraz wiele innych. W tym roku motywem przewodnim naszych kolonii jest „Indiańskie Lato” – proszę mi wierzyć, że to nie tylko nic nieznacząca nazwa, ale prawdziwa indiańska przygoda, jaką przeżywają dzieci, uczestnicząc w zabawach tematycznych – uzupełnia pan Wiesław.

„Zapraszamy!”

Czy tak jest naprawdę? Postanowiliśmy zaczerpnąć nieco informacji od prawdziwych ekspertów w tym temacie – dzieci przebywających akurat w Albatrossie na turnusie kolonijnym. – Jestem tu już czwarty raz. Nie mogłam doczekać się wakacji, aby spotkać się ze znajomymi z zeszłego roku. Uwielbiam tutaj być! Pełno atrakcji i ta swoboda, której brakuje mi podczas roku szkolnego – mówi z entuzjazmem Nikola.

– Albatross to resort pokoleniowy – śmieje się sie pan Wiesiek. – Przyjeżdżają do nas już dzieci naszych wcześniejszych podopiecznych i jest to z pewnością nasza największa satysfakcja – stwierdza.

Niezapomniane wrażenia, a także zawarte w tym magicznym miejscu przyjaźnie pozostaną na długi czas, a kto wie – może i na całe życie. Z pewnością dzieci świetnie się tu bawią i śmiało można powiedzieć, że większość z nich wróci tu za rok.

W tym roku turnusy trwają do 24 sierpnia. – Wciąż otwarte są zapisy. Zapraszamy! Howgh! – tym indiańskim pozdrowieniem, jak na prawdziwe „Indiańskie Lato” przystało, Hania i Wiesław kończą rozmowę, podkreślając, że wszyscy Czytelnicy „Białego Orła” – i ci mali, i ci nieco więksi – będą w Albatrossie bardzo mile widziani.

MW


127 Rita Dr, Newfoundland, PA 18445
Tel. 570 676 5564, 917 969 3534
www.albatross-polonia.com

wróć

Fotorelacje

Koło Podhalan #79 na Florydzie na jesiennym festiwalu w Dade City

W niedzielę, 29 września, Koło Podhalan #79 im. Matki Boskiej Ludźmierskiej na Florydzie wzięło udział w jesiennym festiwalu zorganizowanym w parafii St. Joe w Dade City, FL. Podczas festiwalu Kasia Wodnicki przedstawiła zarys historii górali. Członkowie zespołu zaprezentowali też polskie tańce. Najmłodszą grupę taneczną poprowadził Marek Krol. Fot. Roman Koczwara

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Październik
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
10-17-2019
Cezary Pazura w audytorium parafii Niepokalanego Serca Maryi
10-18-2019
Cezary Pazura w Ambassador Banquet & Catering w Trenton
10-18-2019
Jurek Tabor w Klubie Sobieski w Greenacres
10-18-2019
Wyjazd na koncert Chóru Angelus d Amerykańskiej Częstochowy
10-19-2019
Cezary Pazura w sali przy kościele św. Stanisława Kostki
Zobacz kalendarz

Sonda

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi sondami.

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com